Ile kosztuje utrzymanie strony internetowej rocznie?

4 lipca 2026 · Strony internetowe
Ile kosztuje utrzymanie strony internetowej rocznie?

Strona internetowa kosztuje nie raz, ale co roku - i to właśnie koszty utrzymania, nie cena wykonania, decydują o tym, ile naprawdę wydasz na obecność w sieci w perspektywie kilku lat. Ile kosztuje utrzymanie strony internetowej? Realnie: od ok. 550 zł rocznie za minimalny zestaw (domena + hosting + SSL) do kilkunastu tysięcy rocznie za sklep internetowy z pełną opieką techniczną. W tym przewodniku rozkładamy roczny rachunek na czynniki pierwsze: co jest obowiązkowe, co opcjonalne, gdzie dostawcy zarabiają na Twojej nieuwadze (promocje „za złotówkę” i odnowienia po pełnej stawce!) i jak sensownie zmniejszyć koszty bez ryzyka dla działania strony.

Ile kosztuje utrzymanie strony internetowej - szybka odpowiedź

Typ strony Rocznie (minimum) Rocznie (realnie z opieką)
Prosta strona wizytówka 550-900 zł 1 500-3 000 zł
Strona firmowa na WordPressie 700-1 300 zł 2 500-6 000 zł
Strona z kreatora (abonament) 500-1 500 zł 1 000-2 500 zł
Sklep internetowy 1 500-4 000 zł 6 000-18 000 zł
Rozbudowany serwis / portal 3 000-8 000 zł od 12 000 zł wzwyż

„Minimum” oznacza: strona działa, jest bezpieczna na poziomie podstawowym, ale wszystkim zajmujesz się sam. „Realnie z opieką” obejmuje aktualizacje, kopie, monitoring i drobne poprawki w abonamencie. Rozbijmy teraz te kwoty na konkretne pozycje.

Koszty obowiązkowe - bez tego strona nie istnieje

Domena: 130-200 zł rocznie

Adres Twojej strony. Pułapka numer jeden całej branży: promocyjna cena rejestracji (0-20 zł za pierwszy rok) i odnowienie po pełnej stawce - dla .pl typowo 130-170 zł netto rocznie, dla .com podobnie, a dla modnych końcówek (.shop, .online) potrafi być drożej. Praktyczne rady: sprawdzaj cenę ODNOWIENIA przed rejestracją, włącz auto-odnawianie (wygaśnięcie domeny to katastrofa - strata strony, poczty i często wykupienie adresu przez spekulanta), trzymaj domenę na własnym koncie, nie u wykonawcy strony.

Hosting: 300-1 200 zł rocznie (strony), więcej dla sklepów

Serwer, na którym mieszka strona. Rozpiętość cen jest ogromna i - inaczej niż przy domenach - tu różnice naprawdę coś znaczą: hosting za 100 zł rocznie zwykle oznacza przeciążone serwery i TTFB ponad sekundę, który dusi pozycje i konwersje. Zdrowy standard dla strony firmowej na WordPressie to 300-600 zł rocznie (LiteSpeed, NVMe, PHP 8.x, serwer w Polsce), dla większego ruchu i sklepów 600-2 400 zł, a dla wymagającego e-commerce VPS/hosting menedżerowany od 2 000 zł wzwyż. Tu również obowiązuje mechanizm promocji pierwszego roku - porównuj ceny odnowień.

Certyfikat SSL: 0-170 zł rocznie

Szyfrowanie (kłódka przy adresie) to dziś standard bez wyjątków. Dobra wiadomość: darmowy Let’s Encrypt, automatycznie odnawiany, jest w pakiecie większości porządnych hostingów i dla typowej strony firmowej w zupełności wystarcza. Płatne certyfikaty (od ~170 zł/rok) mają sens głównie przy wymaganiach korporacyjnych (walidacja organizacji, ubezpieczenie). Jeśli hosting każe sobie płacić za podstawowy SSL - to sygnał, żeby zmienić hosting, nie kupować certyfikat.

Poczta firmowa: 0-360 zł rocznie na skrzynkę

Skrzynki w domenie (biuro@twojafirma.pl) bywają wliczone w hosting (0 zł) - wystarczające na start. Wyższa liga to Google Workspace lub Microsoft 365 (ok. 25-35 zł/mies. za skrzynkę): lepszy spam-filtr, kalendarze, dyski, niezawodność. Dla jednoosobowej firmy poczta hostingowa jest OK; przy zespole i intensywnej pracy na mailu przesiadka na Workspace to jeden z lepiej wydanych stówek miesięcznie.

Koszty utrzymania technicznego - tu rozstrzyga się bezpieczeństwo

Aktualizacje i opieka: 0 zł (sam) lub 100-800 zł miesięcznie

WordPress, motyw i wtyczki wymagają regularnych aktualizacji - to nie kosmetyka, lecz główna linia obrony: zdecydowana większość włamań na strony wykorzystuje znane, dawno załatane luki w nieaktualizowanych komponentach. Masz trzy modele:

  • samodzielnie (0 zł + Twój czas) - godzina miesięcznie: aktualizacje po kolei z kontrolą strony, przegląd kopii zapasowych; wykonalne przy prostej stronie i odrobinie dyscypliny,
  • abonament opieki (100-400 zł/mies. strona, 400-1500 zł/mies. sklep) - aktualizacje, kopie poza serwerem, monitoring dostępności i bezpieczeństwa, drobne poprawki w pakiecie godzin; kupujesz spokój i czas reakcji,
  • model mieszany - sam robisz bieżące aktualizacje, a specjalistę wzywasz do większych prac; rozsądny kompromis dla świadomych właścicieli.

Kopie zapasowe: 0-200 zł rocznie

Kopie robione przez hosting to minimum - ale trzymane na tym samym serwerze nie chronią przed jego awarią. Standard bezpieczeństwa: automatyczna kopia poza serwer (Dysk Google, Dropbox, S3) wtyczką typu UpdraftPlus (darmowa) - koszt to najwyżej przestrzeń dyskowa. Przetestuj raz w roku odtwarzanie: kopia, której nikt nigdy nie przywracał, to tylko nadzieja, nie zabezpieczenie.

Licencje wtyczek i motywu: 0-1 500 zł rocznie

Cichy, narastający koszt stron na WordPressie: motyw premium (150-300 zł/rok), builder (200-400 zł), wtyczka SEO premium, formularze, cache, tłumaczenia… Pojedynczo drobiazgi, razem potrafią przekroczyć tysiąc złotych rocznie. Dwie rady: raz w roku przejrzyj licencje i wytnij nieużywane oraz pilnuj, żeby licencje były wystawione na Ciebie - licencje „na agencję” znikają razem ze współpracą, zostawiając Cię z niedziałającymi aktualizacjami.

Koszty rozwojowe - opcjonalne, ale to one zarabiają

  • Drobne zmiany i rozwój - nowe sekcje, podstrony, poprawki: stawki specjalistów to typowo 100-200 zł/h; roczny budżet „na rozwój” dla żywej strony firmowej warto planować na 1 000-3 000 zł,
  • treści - blog firmowy pisany zewnętrznie: od ~200-500 zł za artykuł zwykły do więcej za ekspercki; wewnętrznie: Twój czas,
  • pozycjonowanie - 1 000-3 000 zł/mies. dla lokalnych firm (pełne widełki w naszym cenniku pozycjonowania) - formalnie to marketing, nie „utrzymanie”, ale w praktyce najczęstsza pozycja rocznego budżetu strony,
  • narzędzia analityczne - Google Analytics i Search Console są darmowe; płatne narzędzia SEO/monitoringu to opcja od ~100 zł/mies. przy poważniejszej grze o widoczność.

Roczny rachunek za stronę - trzy warstwy kosztów WARSTWA 1: OBOWIĄZKOWA - strona istnieje (550-1 300 zł/rok)• domena 130-200 zł (uwaga na ceny odnowień!) • hosting 300-1200 zł (nie oszczędzaj tu)• SSL 0 zł (Let’s Encrypt w dobrym hostingu) • poczta 0-360 zł/skrzynka WARSTWA 2: BEZPIECZEŃSTWO - strona przeżyje (0-4 800 zł/rok)• aktualizacje: samodzielnie (1 h/mies.) lub opieka 100-400 zł/mies.• kopie poza serwer (UpdraftPlus - 0 zł) • licencje wtyczek/motywu 0-1500 zł/rok WARSTWA 3: ROZWÓJ - strona zarabia (opcjonalna, 1 000 zł+ /rok)• zmiany i nowe podstrony (100-200 zł/h) • treści na bloga • pozycjonowanie od 1000 zł/mies.To jedyna warstwa, która generuje przychód - dwie pierwsze tylko chronią inwestycję Pułapka branży: promocje 1. roku → odnowienia po pełnej stawce. Zawsze porównuj ceny odnowień.

Koszt utrzymania według typu strony - trzy realne rachunki

Wizytówka lokalnej firmy (fryzjer, warsztat, gabinet)

Domena 150 zł + hosting 350 zł + SSL 0 zł + poczta w hostingu 0 zł = 500 zł rocznie w wariancie „zrób to sam” (aktualizacje samodzielne kwadrans w miesiącu). Z pakietem opieki za 150 zł/mies.: 2 300 zł rocznie. Za tę różnicę kupujesz pewność, że strona nie padnie w środku sezonu i że ktoś odbierze telefon, gdy coś się posypie.

Strona firmowa z blogiem (usługi B2B, 20-40 podstron)

Domena 150 zł + solidny hosting 500 zł + licencje (motyw, formularze, SEO) 600 zł + opieka 250 zł/mies. + drobny rozwój 1 500 zł/rok = ok. 5 750 zł rocznie. Jeśli strona aktywnie pozyskuje klientów, dochodzi pozycjonowanie - i wtedy całość budżetu „strona + widoczność” to 20-40 tys. zł rocznie, co przy kilku pozyskanych kontraktach B2B miesięcznie pozostaje znakomitą inwestycją.

Sklep internetowy (WooCommerce, ~500 produktów)

Domena 150 zł + hosting e-commerce 1 800 zł + licencje 1 200 zł + opieka 600 zł/mies. + prowizje płatności (~1-1,5% obrotu, liczone osobno) = ok. 10 350 zł rocznie samego utrzymania technicznego. Sklep w modelu SaaS (Shoper) zamienia większość tych pozycji na abonament 3 000-6 000 zł rocznie - prostszy rachunek, mniejsza kontrola. Pełne koszty prowadzenia sklepu - z marketingiem, ZUS-em i logistyką - rozpisaliśmy w artykule ile kosztuje sklep internetowy.

Jak obniżyć koszty utrzymania - bezpiecznie

  • porównuj odnowienia, nie promocje - przy domenie i hostingu cena drugiego roku jest tą prawdziwą; przenosiny domeny do tańszego rejestratora to 15 minut pracy,
  • audyt licencji raz w roku - wytnij wtyczki premium, których funkcji nie używasz; często darmowe odpowiedniki wystarczają,
  • nie płać za SSL - jeśli hosting nie daje darmowego Let’s Encrypt, zmień hosting,
  • zbij pakiet opieki do realnych potrzeb - strona-wizytówka nie potrzebuje pakietu z 5 h zmian miesięcznie; ustal zakres pod faktyczne użycie,
  • ucz się podstaw - samodzielne aktualizacje i podmiany treści to zaoszczędzone setki złotych rocznie; do większych prac i tak masz specjalistę,
  • nie tnij hostingu i kopii - te dwie pozycje to fundament; oszczędność 200 zł rocznie na hostingu potrafi kosztować pozycje w Google i konwersje każdego dnia.

Czerwone flagi w ofertach „utrzymania strony”

  • „wszystko w cenie 50 zł/mies.” - za tę kwotę nikt nie robi realnej opieki; to zwykle sam hosting z marżą,
  • domena zarejestrowana na wykonawcę - przy konflikcie tracisz adres; domena zawsze na Ciebie,
  • brak dostępów - masz prawo do loginów: hosting, WordPress (konto administratora), domena; „opieka” bez wydania dostępów to zakładnictwo,
  • rozliczenie „za wszystko osobno” - 150 zł za podmianę zdjęcia sugeruje model biznesowy oparty na drobiazgach; ustal pakiet godzin,
  • brak raportów - porządna opieka raz na kwartał pokazuje: wykonane aktualizacje, status kopii, czas działania strony,
  • umowa bez wyjścia - 24-miesięczne lojalki na opiekę techniczną nie mają uzasadnienia; standard to miesięczny lub kwartalny okres wypowiedzenia.

Utrzymanie strony w pierwszym roku vs w kolejnych latach

Rachunek pierwszego roku bywa mylący - i to w obie strony. Z jednej strony promocje zaniżają koszty: domena za złotówkę, hosting -70%, licencje wtyczek w pakiecie z wdrożeniem. Z drugiej - pierwszy rok często zawiera wydatki jednorazowe udające utrzymanie: konfiguracja analityki, poprawki powdrożeniowe, pierwsze treści. Prawdziwy, powtarzalny koszt utrzymania strony internetowej poznajesz dopiero w drugim roku, gdy promocje wygasają, a wdrożeniowe poprawki się kończą.

Praktyczna rada przy planowaniu budżetu: poproś dostawców o ceny odnowień na piśmie i zbuduj prosty arkusz „rok 2+”: domena (pełna stawka) + hosting (pełna stawka) + licencje (pełne stawki) + opieka. Ta liczba - nie faktura z pierwszego roku - powinna trafić do Twojego biznesplanu. Typowe zaskoczenie drugiego roku to wzrost rachunku o 40-80% względem pierwszego; lepiej wiedzieć o tym w dniu podpisywania umów niż w dniu odnowienia.

Utrzymanie strony a jej wartość - kiedy oszczędność kosztuje najwięcej

Warto na koniec odwrócić perspektywę: strona internetowa to dla większości firm aktywo, które codziennie pracuje - wyświetla się w Google, odbiera zapytania, buduje wiarygodność. Zaniedbanie utrzymania degraduje to aktywo po cichu: nieaktualizowany WordPress w końcu pada ofiarą ataku (sprzątanie: 500-3 000 zł plus utrata reputacji i pozycji), wygasła domena potrafi bezpowrotnie zabrać adres znany klientom, a wolnący z każdym rokiem hosting eroduje konwersje. W naszej praktyce audytowej najdroższe przypadki to nie firmy, które wydawały dużo, tylko te, które przez trzy lata „nie miały czasu” - rachunek za reanimację przewyższał wielokrotnie zaoszczędzone abonamenty. Utrzymanie to nie koszt posiadania strony; to koszt tego, żeby inwestycja w jej budowę nie wyparowała.

Checklist rocznego przeglądu strony - zrób to raz w roku

  • sprawdź daty wygaśnięcia domeny i hostingu + aktywne auto-odnawianie i aktualną kartę płatniczą,
  • porównaj cenę odnowienia hostingu z rynkiem (migracja co 3-4 lata to często -30% lub +50% wydajności),
  • zrób przegląd licencji wtyczek: co realnie używane, co do wycięcia, czy wszystkie na Twoje konto,
  • przetestuj przywracanie kopii zapasowej (raz w roku, na kopii!),
  • zweryfikuj wersję PHP i aktualizacje - zaległości to dług bezpieczeństwa,
  • przejrzyj szybkość (PageSpeed) i porównaj z zeszłym rokiem - regres wskaże zaniedbania,
  • sprawdź, czy formularze i telefony na stronie działają (serio - to psuje się częściej, niż myślisz),
  • zaktualizuj dane: godziny, cennik, zespół, rok w stopce,
  • rzuć okiem na umowę opieki: zakres vs realne wykorzystanie godzin.

Godzina rocznie na ten przegląd to najtańsze „ubezpieczenie” strony, jakie istnieje.

Hosting w szczegółach - za co naprawdę płacisz

Skoro hosting to największa techniczna pozycja rocznego rachunku, rozłóżmy go na czynniki. W cenie 300-600 zł rocznie powinny się znaleźć: serwer LiteSpeed lub nginx (wydajność), dyski NVMe, PHP 8.x z możliwością zmiany wersji, darmowy SSL z auto-odnawianiem, codzienne kopie zapasowe z retencją minimum 7-14 dni, poczta w domenie, panel (DirectAdmin/cPanel) i wsparcie reagujące w godziny, nie dni. Powyżej tej półki płaci się za: gwarantowane zasoby (ważne przy sklepach), staging (kopia testowa strony jednym kliknięciem - bezcenne przy aktualizacjach), automatyczne aktualizacje z kontrolą wizualną i wsparcie premium.

Kiedy zmieniać hosting? Trzy twarde sygnały: TTFB regularnie ponad 800 ms mimo cache, powtarzające się przerwy w działaniu (sprawdzaj darmowym UptimeRobot) oraz wsparcie odsyłające każdy problem „do programisty”. Sama migracja jest prostsza, niż się obawiasz - porządni dostawcy przenoszą strony za darmo w ramach pozyskania klienta, a dobrze zaplanowana przeprowadzka oznacza 0 sekund przerwy w działaniu.

Ile kosztuje utrzymanie strony w kreatorze i na SaaS - pełne porównanie modeli

Dla porządku zestawmy wszystkie trzy modele własności w perspektywie 5 lat dla strony firmowej: WordPress samodzielnie - ok. 3 500-6 500 zł (infrastruktura + licencje, bez opieki; Twój czas gratis), pełna własność i kontrola. WordPress z opieką - ok. 12 000-30 000 zł, zero zaangażowania technicznego, strona rozwija się i jest bezpieczna. Kreator/SaaS - ok. 5 000-12 000 zł abonamentów, wygoda i przewidywalność, ale po 5 latach nie masz nic do zabrania: rezygnacja oznacza budowę od zera. Nie ma odpowiedzi uniwersalnej - jest dopasowanie do etapu firmy: mikrobiznes bez ambicji SEO może latami szczęśliwie żyć na kreatorze, firma traktująca stronę jako główny kanał pozyskiwania klientów niemal zawsze wychodzi lepiej na własności z opieką.

Poczta w domenie - mały koszt, wielkie konsekwencje

Pozycja notorycznie pomijana w kalkulacjach, a potrafiąca zaboleć. Skrzynki hostingowe (0 zł) bywają wystarczające, ale mają dwa ryzyka: limit przestrzeni (przepełniona skrzynka = odbite maile od klientów) oraz dostarczalność - źle skonfigurowany serwer pocztowy współdzielony z setkami klientów potrafi lądować w spamie u odbiorców. Minimalna higiena, niezależnie od modelu: rekordy SPF, DKIM i DMARC dla domeny (konfiguracja jednorazowa, chroni też Twoją markę przed podszywaniem się), osobne skrzynki zamiast aliasów dla pracowników i regularne archiwizowanie. Jeśli mail to Twoje główne narzędzie sprzedaży, przesiadka na Google Workspace (~1500 zł rocznie za 3-4 skrzynki) zwraca się pierwszą niezgubioną ofertą. I zasada bezpieczeństwa: poczta firmowa nigdy na @gmail.com - to kwestia wiarygodności, kontroli i tego, że przy 10 skrzynkach na darmowym Gmailu nie zbudujesz spójnej firmy.

Podsumowanie: budżetuj trzy warstwy, pilnuj dwóch dat

Cały ten przewodnik da się skrócić do jednej formuły. Budżetuj trzy warstwy: obowiązkową (domena, hosting, SSL - 550-1 300 zł/rok, nie oszczędzaj na hostingu), bezpieczeństwa (aktualizacje i kopie - samodzielnie za godzinę miesięcznie albo w abonamencie opieki) i rozwojową (zmiany, treści, widoczność - jedyna warstwa, która zarabia). I pilnuj dwóch dat: wygaśnięcia domeny i hostingu - z auto-odnawianiem oraz aktualną kartą w panelach. Firmy, które mają te podstawy poukładane, przestają myśleć o stronie jak o rachunku, a zaczynają jak o pracowniku: kosztuje konkretnie, zarabia mierzalnie. Chcesz, żebyśmy policzyli Twój realny koszt utrzymania i wskazali, gdzie przepłacasz? Napisz - taki przegląd robimy przy okazji każdego audytu.

Utrzymanie strony a podatki - dobra wiadomość dla firm

Wszystkie omawiane pozycje - domena, hosting, certyfikaty, licencje wtyczek, abonamenty opieki, a także koszty rozwoju i pozycjonowania - to standardowe koszty uzyskania przychodu dla firmy. Faktury od polskich dostawców rozliczasz wprost; przy zagranicznych usługach (Google Workspace, licencje wtyczek w dolarach, zagraniczne SaaS-y) pamiętaj o mechanizmie importu usług i rejestracji VAT-UE - jednorazowa formalność, o której warto wspomnieć księgowej przy pierwszej takiej fakturze. Praktyczna wskazówka porządkowa: załóż w skrzynce etykietę „strona-faktury” i przekazuj komplet raz na miesiąc - rozproszone po roku drobne abonamenty (30 zł tu, 15 dolarów tam) to najczęściej gubiona kategoria kosztów w małych firmach. W ujęciu realnym oznacza to, że efektywny koszt utrzymania strony jest o kilkanaście-kilkadziesiąt procent niższy niż nominalny - w zależności od formy opodatkowania.

Najczęstsze pytania z rozmów z klientami - bonus praktyczny

Trzy sytuacje, które wracają w naszych rozmowach częściej niż jakiekolwiek inne. „Płacę 200 zł miesięcznie i nie wiem za co” - poproś o specyfikację: co dokładnie obejmuje abonament (hosting? aktualizacje? ile godzin zmian?); brak odpowiedzi na piśmie to odpowiedź sama w sobie. „Strona stoi u kolegi, który wyjechał” - natychmiast zabezpiecz dostępy (domena, hosting, WordPress) i przenieś domenę na własne konto, zanim staną się nieosiągalne; to najczęstszy scenariusz utraty strony, jaki widzimy. „Czy mogę zawiesić stronę na zimę?” - możesz zrezygnować z opieki, ale nie z domeny i hostingu: wygaszenie ich oznacza wypadnięcie z indeksu Google i budowanie widoczności od zera na wiosnę; koszt „przetrwania” (550-900 zł/rok) jest niższy niż koszt powrotu.

Kalkulator w głowie: jak oszacować własny koszt w 2 minuty

Na koniec prosty algorytm, którym wyliczysz swój przypadek bez arkusza. Zacznij od bazy 150 zł (domena). Dodaj hosting: 400 zł (strona firmowa) lub 1 800 zł (sklep/duży ruch). Dodaj licencje: 0 zł (wszystko darmowe), 500 zł (typowy zestaw premium) lub 1 200 zł (builder + dodatki). Teraz opieka: 0 zł (robisz sam - doliczaj godzinę miesięcznie swojego czasu), 2 400 zł (podstawowy abonament 200 zł/mies.) lub 7 200 zł (sklep, 600 zł/mies.). Zsumuj - to Twoja warstwa przetrwania. Wszystko powyżej (treści, zmiany, pozycjonowanie, kampanie) to już nie utrzymanie, tylko inwestycja w wzrost - i powinno być rozliczane z przychodów, które generuje, a nie traktowane jak rachunek za prąd. Ta jedna zmiana perspektywy - oddzielenie kosztów istnienia od kosztów wzrostu - porządkuje większość dyskusji o tym, czy strona jest „droga”.

Ściąga cenowa 2026 - wszystkie pozycje w jednym miejscu

  • Domena .pl - rejestracja 0-20 zł, odnowienie 130-170 zł netto/rok
  • Hosting strony firmowej - 300-600 zł/rok (LiteSpeed, NVMe, PHP 8.x)
  • Hosting e-commerce / duży ruch - 600-2 400 zł/rok; VPS od 2 000 zł/rok
  • Certyfikat SSL - 0 zł (Let’s Encrypt); komercyjny od 170 zł/rok
  • Poczta - 0 zł (hosting) lub 25-35 zł/mies./skrzynka (Workspace/M365)
  • Licencje wtyczek/motywu - 0-1 500 zł/rok
  • Opieka techniczna strony - 100-400 zł/mies.; sklepu - 400-1 500 zł/mies.
  • Drobny rozwój - 100-200 zł/h; budżet roczny 1 000-3 000 zł
  • Pozycjonowanie - od 1 000-3 000 zł/mies. (lokalnie) wzwyż

FAQ

Ile kosztuje utrzymanie strony internetowej rocznie?

Minimum dla prostej strony: 550-900 zł rocznie (domena ~150 zł, hosting 300-600 zł, SSL darmowy). Realny budżet strony firmowej z opieką techniczną: 2 500-6 000 zł rocznie. Sklep internetowy: od 6 000 do kilkunastu tysięcy rocznie, zależnie od skali i modelu (SaaS vs własny). Do tego opcjonalnie rozwój i pozycjonowanie.

Ile kosztuje utrzymanie strony miesięcznie?

W przeliczeniu: sama infrastruktura prostej strony to ok. 45-75 zł/mies. Z pakietem opieki technicznej (aktualizacje, kopie, monitoring, drobne poprawki) strona firmowa kosztuje 150-500 zł/mies., a sklep internetowy 500-1 500 zł/mies.

Co się stanie, jeśli przestanę płacić za domenę lub hosting?

Hosting: strona i poczta przestają działać, a po okresie karencji pliki są kasowane - dlatego kopie poza serwerem to konieczność. Domena: po wygaśnięciu wchodzi w okres wykupu (drożej), a potem wraca do puli publicznej, gdzie często przechwytują ją spekulanci. Auto-odnawianie i aktualna karta w panelu rejestratora to tania polisa.

Czy mogę utrzymywać stronę internetową samodzielnie?

Tak - przy prostej stronie na WordPressie wystarczy godzina miesięcznie: aktualizacje (po kolei, z kontrolą strony po każdej), rzut oka na kopie zapasowe i działanie formularzy. Warunki: automatyczne kopie poza serwer i świadomość granic - większe zmiany, problemy z bezpieczeństwem czy wydajnością lepiej oddać specjaliście, zanim samodzielna naprawa pogorszy sprawę.

Dlaczego odnowienie domeny jest droższe niż jej rejestracja?

To standardowy model rynku: rejestratorzy dotują pierwszy rok (nawet do 0 zł), zarabiając na odnowieniach po pełnej stawce - dla .pl typowo 130-170 zł netto. Przy wyborze rejestratora porównuj więc wyłącznie ceny odnowień; przenoszenie domeny między rejestratorami jest proste i czasem wraca do cen promocyjnych.

Czy strona z kreatora jest tańsza w utrzymaniu?

Porównywalnie lub nieco drożej niż samodzielnie utrzymywany WordPress: abonamenty kreatorów to 500-1 500 zł rocznie z hostingiem i aktualizacjami w cenie, ale bez kosztów opieki. Płacisz za wygodę brakiem własności i limitami rozbudowy - pełne porównanie zrobiliśmy w artykule kreator stron czy agencja.

« wróć na bloga

Bezpłatnie i bez zobowiązań

Sprawdź, ile klientów tracisz w Google

Wypełnij krótki formularz - przygotujemy analizę widoczności, listę fraz z potencjałem i wycenę. Odpowiadamy w ciągu jednego dnia roboczego.

Zamów bezpłatną wycenę SEO
17 lat na rynku200+ obsłużonych firmBrak długich umówRaport co miesiąc

Bezpłatna wycena i analiza SEOAudyt, frazy i plan na 90 dni - bez zobowiązań

Zamów wycenę